Czy umowa gazowa z Rosją do 2037 roku jest zdradą Polski?

Autor: Filip Stankiewicz
Opublikowal: Marcin Szczepaniak
2010-01-31 22:27:01

Według ostatnich doniesień mediów rząd Donalda Tuska szykuje się do podpisania umowy w sprawie gazu, która ma obowiązywać do 2037 roku. Co prawda wicepremier Pawlak wspominał o sabotażu urzędników związanych z PO, mających wprowadzać w błąd wicepremiera, ale jak się wydaje obie partie koalicyjne dobiły już targu w tej sprawie.

Ostatnie doniesienia części mediów, jakoby umowa była korzystna dla Polski wyglądają na próbę wprowadzenia w błąd opinii publicznej przez polityków lub dziennikarzy, ponieważ zmienione zostały szczegóły, a fundamentalna sprawa obowiązywania umowy przez ponad 25 lat pozostała bez zmian.

Tak długa umowa to ogromny błąd z wielu powodów:

1. Mimo ostrej zimy nie mamy noża na gardle, nie musimy podpisywać tej umowy - gazu nam wystarczy. Dla zupełnej pewności możemy kupić gaz, który w nadmiarze mają i chętnie nam sprzedadzą kraje Europy zachodniej - mówił o tym były wiceminister Piotr Naimski w niedawnym programie „Bronisław Wildstein przedstawia”.

2. Gaz pozyskiwany z różnych Państw świata poprzez budowany Gazoport może być w przyszłości znacznie tańszy od rosyjskiego - wtedy ta umowa będzie nas kosztowała grube miliardy wyrzucone w błoto. A właściwie to przeznaczone w dużej części na wzmocnienie rosyjskiej armii.

3. Polska może mieć niekonwencjonalne złoża gazu ziemnego, które wystarczą nawet na 100-200 lat - wynika z szacunków amerykańskich firm. Według Głównego Geologa Kraju, wydobycie mogłoby się zacząć za 10-12 lat, jeśli badania potwierdzą, że takie złoża rzeczywiście posiadamy. Pierwszy odwiert zostanie wykonany w kwietniu bieżącego roku. Zatem może się okazać, ze jesteśmy samowystarczalni, a nawet mamy gaz na eksport - tymczasem jak wyżej wspomniałem, będziemy m.in. dozbrajać armię najgroźniejszego dla nas Państwa.

4. Nie wiadomo czy Polska będzie się rozwijała, a jeśli tak to w jakim tempie - czyli ile gazu będziemy realnie potrzebować. Duża część ekonomistów przewiduje drugi etap kryzysu gospodarczego, inni zapowiadają długoletnią stagnację. Niepokoi również rosnące zadłużenie wielu Państw świata, Unii Europejskiej i Polski (deficyt budżetu w 2007 roku wynosił tylko 16 mld zł, po objęciu władzy przez PO szybko wzrastał do 52 mld zł obecnie, a dodając poukrywane wydatki jest to aż 97 mld zł) - może to wymagać wielu bolesnych decyzji, w tym podwyżek podatków, czego efektem będzie pogłębienie kryzysu. A to oznaczać będzie mniejsze zapotrzebowanie na gaz.

Podsumowując - nawet jeśli wszystkie wymienione alternatywy okazałyby się niekonkurencyjne do ceny gazu z Rosji, możemy spokojnie przedłużyć umowę za wiele lat. W tej chwili jest to jedna wielka niewiadoma - nie widać żadnego powodu do zawierania takiej umowy. Jedynym przychodzącym na myśl, jest posiadanie przez Rosję archiwów dawnych służb PRL, w których zapewne są informacje kompromitujące polskich polityków – np. według słynnego archiwum Mitrochina w Moskwie są akta agenta „Bolka”. Jednak niezależnie od powodów ewentualnej decyzji o podpisaniu umowy z Rosją, jej podjęcie ociera się o zdradę Polski i powinno być w przyszłości surowo ukarane.

Filip Stankiewicz


Źródła:

http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/200282,pawlak-oskarza-ludzi-z-otoczenia-premiera-o-sabotaz,id,t.html

http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/bronislaw-wildstein-przedstawia/wideo/22122009

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jest-porozumienie-z-Rosja-w-sprawie-gazu,wid,11899757,wiadomosc.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Amerykanie-Polacy-siedza-na-skarbie-Rosja-zaniepokojona,wid,11898338,wiadomosc.html

Całość tutaj



Komentarze:

Aby dodać nowy komentarz musisz się zalogować
Jeśli jeszcze nie masz konta zarejestruj się!


"Polski" jako państwa już nie ma!!! [0]

R.R. (realista) - 2010-02-01 23:09:27

Zdrada już się dokonała dawno - istotne decyzje co do spraw kraju nie są podejmowane przez Polaków.

Polski-państwa już nie ma jest jedynie prowincja "Republik Polen", jak ktoś ma wątpliwości niech wjedzie na teren naszej prowincji np. od strony niemiec.

Nie ma już flagi i orła w koronie - jest za to 12 gwizdek i napis "Republik Polen".

Inna sprawa, że prawie wszyscy mają to w d....

odpowiedz


Jesli chodzi o zdrade... [0]

Rzórek to cwel (rzorek) - 2010-02-01 22:38:46

Plyna sobie plemniki, nagle jeden z przodu zakrzykuje:
- Panowie, dajcie swiatlo! - po czym po chwili:
- Zdrada, jestesmy w dupie!!!

odpowiedz


Dobry tekst ale mam drobną uwagę [1]

Łukasz (miszcz1) - 2010-01-31 23:09:59

"Gaz pozyskiwany z różnych Państw świata poprzez budowany Gazoport może być w przyszłości znacznie tańszy od rosyjskiego - wtedy ta umowa będzie nas kosztowała grube miliardy wyrzucone w błoto."

Skroplony gaz kupowany w kontraktach krótkoterminowych już dzisiaj jest prawie dwa razy tańszy niż paliwo Gazpromu.

P.S. Wymienił pan powody dla których rząd nie powinien zatwierdzać tego kontraktu. Niestety są to właśnie powody dla których ruska agentura w rządzie spieszy się z uzależnieniem polski od drogiego gazu Gazpromu.
Tylko nieuchronność kary dla zdrajców mogłaby ostudzić ich zapał przed pakowaniem nas w ten trefny kontrakt...

odpowiedz


Najnowsze wiadomosci

Amicus certus
Podczas rozmów o obronności Polski pada często stwierdzenie, że w sumie nic nie musimy robić, bo jesteśmy w NATO i jakby co, obronią nas sojusznicy. Dzięki pani prezydent Litwy, Dalii Grybauskaitė (znaczy Grzybowskiej? doprawdy nieuprzejme ze strony Litwinów, że upierają się przy tej swojej dziwacznej pisowni nazwisk), możemy w pełni docenić poczucie humoru osób wygłaszających takie poglądy.

Kilkaset złotych za brak skrzynki pocztowej
Właściciele będą płacić kary za brak euroskrzynek na ich posesji. Takie sankcje wynikają z założeń do projektu nowego prawa pocztowego.

Skazani na urawniłowkę?
Państwo, które pozwala, by tak traktowano zmarłego prezydenta i 95 osób należących do jego ścisłej elity, by w ten sposób prowadzone było śledztwo, pokazuje wszem wobec swoją bezsilność. To nie pozostanie bez konsekwencji. A przyzwolenie społeczne na tuszowanie sprawy przez rządzących wskazuje na brak wśród Polaków poczucia odpowiedzialności za państwo i brak poczucia narodowej godności. To, że ci rządzący nami politycy nie mają honoru, już wiemy. Pytanie, czy honor mają jeszcze Polacy?

Podatek od rybek akwariowych
Hodowla rybek akwariowych może zostać opodatkowana - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Zwykle domowe akwarium z gupikami, mieczykami czy glonojadami to ciekawe hobby. Jednak hodowla takich samych rybek w dużym zbiorniku może skończyć się opodatkowaniem - jak przy prowadzeniu działalności gospodarczej.

Unia Europejska chce nałożyć własne podatki
We wrześniu Janusz Lewandowski przedstawi kalkulacje związane z różnymi formami danin i podatków, jakie płacą do wspólnej kasy kraje członkowskie.

Wyłączanie systemu opatentowane…
Paranoi patentowej ciąg dalszy – Microsoft opatentował wyłączanie systemu operacyjnego.

Polska odciąży inne kraje - przyjmie więcej imigrantów
Polska chce pomóc najbardziej obleganym przez imigrantów krajom Unii Europejskiej i razem m.in. z Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Słowacją oraz Słowenią weźmie udział w unijnym programie relokacji imigrantów - informuje "Metro".

Francja proponuje uregulowanie unijnego rynku surowców
Francja wysłała do Komisji Europejskiej szczegółową propozycję w której wzywa do podjęcia wspólnych działań na rzecz uregulowania coraz bardziej niestabilnych rynków surowcowych, zanim kraje ten obejmie przewodnictwo w Grupie 20 potęg gospodarczych, powiedzieli ministerialni urzędnicy.

Gleba, na której rodzi się faszyzm
Zastanawiające, jaką nienawiść w człowieku może budzić wolność innych ludzi. „Gazeta Wyborcza” zamieściła relację z akcji łódzkiej straży miejskiej, która usiłowała przegonić z ulicy handlujące tam z „pudełek” osoby, próbując zabierać im siłą towar (ciekawe na podstawie jakiego prawa?). Akcja zakończyła się niepowodzeniem. Pod relacją znajdują się komentarze czytelników. W większości agresywnie i chamsko atakujące handlarzy.

Niemiecki naród na drodze do samolikwidacji
Niemiecki naród się kurczy, a społeczeństwo przechodzi jakościowe i kulturowe zmiany w związku z imigracją z krajów muzułmańskich - ocenił członek zarządu Bundesbanku, socjaldemokrata Thilo Sarrazin, prezentując w poniedziałek w Berlinie swą najnowszą książkę.

Place zabaw w kolorach PO
W ramach programu "Radosna szkoła" rząd płaci połowę za place zabaw, ale tylko wtedy, jeśli będą z pomarańczowej gumy. Pomarańczowo-granatowe place zabaw mają powstać w 14 tys. podstawówek.

Arma cano - pars nona
A więc jednak nie działa? Szok, prawda? W państwach totalitarnych, gdzie obywatel nie ma prawa się bronić, szaleńcy też urządzają rzezie.

Paranoja sięgnęła zenitu
"To pewnie bomba" - zażartował na lotnisku w Rostocku jeden z Niemców, gdy podczas kontroli osobistej, przez którą przechodził włączył się sygnał bramki kontrolnej. Na lotnisku od razu ogłoszono alarm.

Totalna inwigilacja w Meksyku?
Pamiętacie Raport Mniejszości, gdzie skanery rozpoznawały w miejscach publicznych ludzi, by wyświetlać im na billboardach spersonalizowane reklamy? Podobnie ma być w Meksyku. Bo ponoć powszechne skanowanie w miejscach publicznych tęczówek ma służyć nie tylko “bezpieczeństwu”, ale i “wygodzie”. Żegnaj 2010, witaj 1984?

Polska donosem stoi
Do skarbówki wpływa rekordowa liczba informacji od "życzliwych" - zauważa "Rzeczpospolita". Najczęściej informują o przekrętach podatkowych sąsiadów, byłych małżonków i pracodawców lub konkurencyjnych firm.

Administracja rośnie jak na drożdżach
Rząd planuje w ramach pakietu oszczędnościowego zamrożenie płac w sferze budżetowej, ale to nie wystarczy, jeśli nie ograniczy się wzrostu zatrudnienia. W ubiegłym roku przybyło ponad 40 tys. urzędników, z czego ponad 24 tys. w administracji samorządowej i prawie 16 tys. w państwowej.

Słowacja zamierza iść w ślady Singapuru w wojnie z biurokracją
Słowacki minister gospodarki oraz były dyrektor agencji reklamowej, Juraj Miškov, zamierza zlikwidować biurokratyczne ograniczenia i złagodzić przepisy prawa pracy, by zachęcić do inwestycji w kraju, który, jak twierdzi, może się stać Singapurem Europy Wschodniej.

Nawet 2600 zł grzywny za sprzedaż "na zeszyt"! - Aby żyło się lepiej!
Sprzedaż "na zeszyt" to powszechna praktyka handlowa, szczególnie w niewielkich miejscowościach lub wśród dobrze znających się osiedlowych społeczności. Udzielając klientom kredytu właściciele ryzykują jednak więcej niż tylko niespłacony dług - fiskus może nałożyć na nich mandat nawet do 2600 zł.

Chodź, pomaluj mój świat… urzędniku
W chwili, gdy to piszę, 91% osób biorących udział w ankiecie na stronach „Gazety Wyborczej” opowiada się za zabranianiem stawiania reklam na prywatnych posesjach, „bo to szpeci przestrzeń”.

Ratusz miał oszczędzać, a zatrudnił 1,5 tys. nowych osób
Pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz zatrudnienie w ratuszu wzrosło o 1,5 tys. osób. W dobie kryzysu trzeba na gwałt szukać oszczędności, ale burmistrzowie nie przewidują redukcji zatrudnienia